Obecnie jak na wzorowego pracownika przystało:
wracam o zmroku do domu,
zapalam świeczki,
wstawiam wodę na herbatę,
zmywam makijaż,
robię herbatę,
wracam do łazienki,
szybki prysznic (nawet kupiłam sobie żel z balsamem, żeby zaoszczędzić czas),
wskakuję w piżamkę,
zabieram po drodze laptopa i kubek z zimną już herbatą (prosząc mego lubego, żeby nastawił wodę i zalał mi czekoladę)
i... wskakuję do łóżka.
Serio tak wyglądają moje dni na tygodniu. Mój ukochany po jakimś czasie (jak mu się jeszcze raz przypomnę) przychodzi do mnie z gorącą czekoladą i czymś do przegryzienia- tak już zauważyłam jak pięknie się zaokrąglam, ale cóż!
I co ja tak w tym łóżku robię? Nadrabiam wszystkie filmy jak leci.
Dziś postanowiłam się podzielić z Wami tymi, które szczerze odradzam. Tak serio serio odradzam. W mojej ocenie na filmwebie dostały 1, mniej się nie dało...
Moja lista (alfabetycznie):
1. Głupia i głupsza.
Fabuła:
Kiedy dwie dziewczyny zostają niesłusznie wzięte za płatne zabójczynie, mordercy zlecają im zadanie pozbycia się szefa chińskiej mafii.
Ogólna ocena filmweb: 3,7/10
Podejrzewam, że te wyższe noty są od fanów wyglądu Pameli.
Lubię lekkie komedie, szczególnie po ciężkim dniu w pracy- to nie jest lekka komedia- to żenująca próba komedii...
2. Jak się pozbyć cellulitu.
Fabuła:
Pełna niespodzianek komedia o kobiecej przyjaźni wystawionej na ekstremalną próbę.
Ogólna ocena filmweb: 4,9/10
Polskie kino od pewnego czasu zmienia się na lepsze. Wiele filmów uważam za wybitne. Ale... Nie przepadam za polskimi komediami, romantycznymi też. Zaczynając oglądać ten film nie miałam wielkich oczekiwań i nawet tych minimalnych nie spełnił.
3. Jak złamać 10 przykazań.
Fabuła:
Bardzo niegrzeczna grzeszna komedia o ludzkich potyczkach z boskimi przykazaniami.
Ogólna ocena filmweb: 4,6/10
Wiele osób jest zachwyconych tym filmem. Ja niestety dołączam do grupy, która zadaje pytanie: "ale o co chodzi??"
4. Klub niewiernych żon.
Fabuła:
Prześladowca zaczyna dręczyć trzy kobiety, które w celu urozmaicenia swoich małżeństw rozpoczynają kontrolowane romanse.
Ogólna ocena filmweb: 4,9/10
Oceniłam na 1, ale nie opiszę go. Powód banalny: nie obejrzałam go, już od początku zaczęłam go przewijać (może to błąd, bo nie miał szans na wciągnięcie mnie, ale na prawdę od początku mnie zraził do siebie).
5. Odwróceni zakochani.
Fabuła:
Historia dwojga kochanków, Adama i Eden, z dwóch różnych planet w alternatywnej rzeczywistości.
Ogólna ocena filmweb: 6,2/10
O co chodzi w tych filmach? Czemu one tak męczą widza. Hmm.. część widzów, bo po ocenie widzę, że sporo osób go polubiło.
Ja niestety nie do końca potrafiłam się z tymi postaciami zaprzyjaźnić. Starałam się, dla obsady, dla recenzji, dla ocen znajomych... Stanowcze NIE.
6. Poznaj mojego przyjaciela.
Ogólna ocena filmweb: 4,8/10
Film miał potencjał, scenariusz, aktorzy.. to wszystko przemawiało, że mój wieczór może zakończyć się miłym seansem. Wszystko nie tak. Szybko znalazłam inny film.
7. Weekend.
Fabuła:
Świat dużych pieniędzy, przebiegłych mafiozów, cwanych policjantów i przystojnych gangsterów, a w tym świecie: błyskotliwy Max (Małaszyński), jego narwany brat Gula (Lewandowski), zabójcza Majka (Socha), dwie tajemnicze walizki i hektolitry sztucznej krwi, których nie powstydziłby się mistrz Tarantino.
Ogólna ocena filmweb: 4,9/10
Nie chcę tego oceniać...
.jpg)












