Dziś postanowiłam podrasować jeszcze zapach w mieszkaniu- dyfuzory i świece to za mało :D
Skusiłam się na glade cosy apple & cinnamon. Tym bardziej, że była na niego promocja.
W okresie świątecznym uwielbiam to połączenie, wszelkie kawy i herbaty o tym smaku pochłaniam hektolitrami, zatem pomyślałam, że zapach unoszący się w powietrzu i na tkaninach w moim mieszkaniu to genialny pomysł!
Myliłam się.
To moja pierwsza przygoda z glade. Nie wiem czy to wina zapachu czy ta firma nie jest dla mnie? Raczej nie będę chciała się już przekonywać....
Pozostanę przy sprawdzonych formach odświeżania powietrza- dyfuzor i świece.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz