piątek, 25 marca 2016

Obsługa klienta w banku- rozmowa kwalifikacyjna.

Witam po dłuższej przerwie.
Dziś natchnęło mnie na opisanie kolejnej mojej rozmowy kwalifikacyjnej.
W najbliższym czasie wracam na rynek i podejrzewam, że jeszcze wiele takich rozmów będę mogła Wam opisać ;) Chyba, że stanie się cud i ta pierwsza okaże się strzałem w 10.

Rozmowa na stanowisko opiekuna klienta. Praca w banku.

1. Na czym polegała praca:
obsługa zarówno kasowa jak i bezgotówkowa, kredyty, zakładanie/ likwidacja kont/ lokat. Wszystko wszystko co tylko się dało ;)

2. Kto był podczas rozmowy:
rozmowa odbywała się z jedną osobą rekrutującą. Z tego co wiem poprzedni kandydaci rozmawiali z trzyosobowym gronem, ja jednak załapałam się na ostatni rzut ;) Jak się okazało to była Dyrektor Placówki.

3. Przebieg rozmowy:
rozmowa była dość ogólna i niestresująca. Początek to oczywiście pytanie o doświadczenia moje w poprzednich pracach. Czemu akurat chcę pracować tutaj. Jakby miała zadzwonić do mojego poprzedniego pracodawcy to co by o mnie powiedział (trochę moje nogi się ugięły, bo wyglądało to tak, jakby na prawdę miała wyciągnąć telefon i zadzwonić ;) ). Najdziwniejsze jednak dla mnie było pytanie sytuacyjne:
obok siebie są trzy banki, z tą samą ofertą, wyglądające tak samo, niczym się nie różniące. Przed nimi staje klient jak go ściągnę do naszej placówki.
jestem bardzo ciekawa jak Wy byście odpowiedzieli na takie pytanie- proszę piszcie w komentarzach :)

4. Moje rady podczas rozmowy na to stanowisko:
- ładny, schludny, niewyzywający ubiór. Podstawowo biało- czarno/granatowo;
- uśmiech od wejścia;
- miły głos, spokojny, ale nie nudzący;
- być przygotowanym na wszelkie pytania odnośnie pozyskiwania nowych klientów, pomysłów na sprzedaż produktów.

5. Efekt:
pracę dostałam. Pracowałam przez dłuższy czas.


Gdyby ktoś miał pytania odnośnie warunków pracy, moich wrażeń piszcie konkretne pytania będę odpisywać indywidualnie.