Czy wy też macie takie sprzątaniowe zrywy?
U mnie w domu nie panuje sterylna czystość, daleko mi do perfekcyjnej pani domu.. Chociaż nie ukrywam, że chciałabym być taką idealną panią domu, co to nie wpuszcza żadnego kurzu, wszystkie rzeczy ma kolorystycznie, pod linijkę ułożone, robi piękne kompozycje (np. kwiatowe), wygląda schludnie, a w domu unosi się zapach prania i pysznego ciasta.
Ok, zejdźmy na ziemię.
Dziś oto nastał dzień sprzątania- gruntowego.
Uwielbiam ułatwiać sobie życie, od kilku miesięcy stosuję nawilżone chusteczki do kurzu.
Dzięki nim wyeliminowałam często brzydko pachnące ścierki, maczanie rąk w wodzie, w której się płucze te ścierki, dylematy czy ta ścierka jeszcze się nada czy już należy ją wyrzucić.
Natomiast zyskałam pięknie pachnące ściereczki, które zostawiają zapach na meblach, od razu pozbywam się zużytych, jestem zadowolona i częściej ścieram kurze.
Do tej pory zużyłam jedno opakowanie tych chusteczek. Bardzo ubolewam, bo nie zapamiętałam jakiej marki- muszę poszukać w sklepach, może wizualnie je poznam.
Starczyły mi na bardzo długo, były mega nawilżone i jak nie zapuściłam mieszkania, to dwie chusteczki wystarczały na doczyszczenie mojego mieszkanka.
Oj! miałam pisać o sprzątaniu, ale chyba powstanie recenzja chusteczek :D Bo bardzo się zezłościłam koniec końców podczas tego sprzątania.
Jakiś tydzień może temu była promocja w Biedronce na te chusteczki- dwupak po 80 chusteczek za 9,99zł.
Cena bardzo atrakcyjna, więc musiałam skorzystać z tej promocji. Miałam zrobić sobie nawet zapasy, a co! Ale ktoś czuwał nade mną.
Zapach piękny, to fakt. Ale nie utrzymuje się nawet chwili. Jedynie utrzymuje się na dłoniach- miłe :)
Są bardzo cienkie. Jedną chusteczką można umyć małą powierzchnie. Są mało nawilżone. Kulkują kurz, przez co więcej się denerwuję przy sprzątaniu.
Oj nie jestem zadowolona, oj nie!
Ktoś z Was też się skusił? Może przesadzam?
Do czego by je tu można było wykorzystać? hm.. Spróbuję umyć buty, może przy myciu okien przetrę framugi na koniec... hmm..
Sprzątanie na szczęście już skończyłam, teraz mogę wygodnie zasiąść z herbatą i książką w dłoni i delektować się otaczającym mnie porządkiem =)
Miłego dnia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz