Napompowałam usta. Pora na wyspowiadanie się ;)
A tak na poważnie to poddałam się zabiegowi wypełnienia ust i chciałabym o tym wam opowiedzieć. Sama przed wypełnieniem szukałam jakiś podpowiedzi, dlatego wychodzę naprzeciw potrzebom przyszłym odważnym ;)
Zaczęłam pisać tego posta i strasznie dłuuugi mi wyszedł, zatem pozwolę sobie pospamować i w trzech częściach go puszczę. Mam nadzieję, że w ten sposób lepiej się wam go będzie czytało.
Od początku.
Czemu się zdecydowałam:
1. Zbliża mi się uroczystość do której chciałam się "podrasować"
2. Bardzo podobają mi się takie jędrne, nawilżone, pełne usta- i taki efekt chciałam uzyskać
3. Z ciekawości
Przeszukałam wszelkie fora, filmiki itp.
Materiały które mi pomogły to:
youtube PL
Olfaktoria
My city of beauty
vlogLOLA
vlogLOLA
szusz
youtube eng
SarahhBridget
Jasmine Hand
Lycia Faith
blogi, artykuły
znany lekarz
love-makeup-fashion
gorzela
niedoskonalaskora
Kolejny krok to znalezienie osoby, której zaufam.
Byłam pewna, że chcę żeby to była osoba z tytułem lekarza, a nie kosmetyczka.
Pytałam wśród znajomych czy mają kogoś do polecenia (znajomy znajomego...).
Chciałam, żeby miejsce było ładne, estetyczne.
Lekarz, który miał robić mi zabieg ma mieć wystawione opinie (nie muszą być tylko pozytywne, ale ma być ich większość i każdą napotkaną opinię w sieci dokładnie przeczytałam).
Ja zabieg robiłam w Łodzi. Jeżeli kogoś ciekawi gdzie piszcie. W następnym poście opiszę jak wyglądała całą wizyta, zabieg i kilka godz po.
Następnie zadzwoniłam do kliniki, tam wypytałam panią o podstawowe rzeczy tj:
- terminy
- jak sprawdzają czy nie jestem uczulona na podawane specyfiki
- jakie mają preparaty
- czy sama mam wcześniej podjąć decyzję jaki preparat chcę, żeby użyto czy lekarz doradzi mi po wywiadzie
- czy mogę 0,5 wykorzystać
- czy płacę za wykorzystany produkt czy za całą ampułkę
Te informacje były dla mnie wystarczające na tamtą chwilę.
Czego nie robiłam:
- nie oglądałam zdjęć na grafikach google
- nie wybrałam sobie ust modelki, które chciałabym mieć
- nie "napalałam" się na widoczny efekt.
Jeśli macie pytania co do tego tematu, śmiało! Chętnie podzielę się doświadczeniami.
Na tapczanie siedzi leń...
a gdyby tak się zmienić?
wtorek, 5 lipca 2016
piątek, 22 kwietnia 2016
Jednoczęściowy kostium kąpielowy- propozycje kwiecień2016.
Witam,
szukam kostiumu kąpielowego.
Banalna sprawa? Nie!
Wymagań wielu nie mam, ale nadal nie mogę znaleźć nic w 100% dla mnie.
Kilka wstępnych propozycji to:
ZALANDO
szukam kostiumu kąpielowego.
Banalna sprawa? Nie!
Wymagań wielu nie mam, ale nadal nie mogę znaleźć nic w 100% dla mnie.
Kilka wstępnych propozycji to:
ZALANDO
https://www.zalando.pl/oakley-kostium-kapielowy-black-oa341h02d-q11.html
https://www.zalando.pl/iodus-kostium-kapielowy-pivoine-du941h002-j11.html
https://www.zalando.pl/roxy-criscros-kostium-kapielowy-true-black-ro541h00b-q11.html
ADIDAS
http://www.adidasspecialtysports.pl/product/inspiration-one-piece-swimsuit/AB6957
Macie może jakieś propozycje? :)
Buziaki
wtorek, 19 kwietnia 2016
YouTube- zagraniczne kanały. Polecam
Cześć kochani!
Ostatnio odkryłam YouTube pod kątem filmików lifestylowych. Otchłań ta mnie pochłonęła.......
Pomyślałam, że podzielę się kilkoma propozycjami z Wami :)
Na pierwszy rzut pójdą zagraniczne kanały. Staram się(!!) głównie takie oglądać, ponieważ wtedy mogę tłumić moje wyrzuty sumienia. Chociaż odrobinę. W końcu nie tracę czasu, tylko łącze przyjemne (oglądanie) z pożytecznym (uczę się języka obcego) :P
I właściwie to tyle (póki co) mojej listy zagranicznych kanałów.
Chętnie poznam inne, mniej znane i popularne kanały. Zastanawiam się również nad niemieckim Youtubem- czy ktoś ciekawy tam działa :)
Jak coś nowego wpadnie mi "w ręce" na pewno podzielę się tym z Wami.
Śmiało piszcie jakie Wy zagraniczne kanały polecacie.
Buziaki
Ostatnio odkryłam YouTube pod kątem filmików lifestylowych. Otchłań ta mnie pochłonęła.......
Pomyślałam, że podzielę się kilkoma propozycjami z Wami :)
Na pierwszy rzut pójdą zagraniczne kanały. Staram się(!!) głównie takie oglądać, ponieważ wtedy mogę tłumić moje wyrzuty sumienia. Chociaż odrobinę. W końcu nie tracę czasu, tylko łącze przyjemne (oglądanie) z pożytecznym (uczę się języka obcego) :P
1. MoreZoella
Zoelle pewnie większość z Was kojarzy. Młoda sympatyczna, wesoła dziewczyna. Przede wszystkim oglądam ten kanał, znacznie rzadziej zaglądam tu:
https://www.youtube.com/user/zoella280390
2. SACCONEJOLYs
Moja ukochana rodzinka. Plus codzienne filmiki. Jak tu ich nie kochać ;)
3. itsJudysLife
To tak zostając w tematyce rodzinnej. Ale jakoś bardziej przemawiają do mnie SACCONEJOLYs. Tu zaglądam gdy już bardzo bardzo nie mam co obejrzeć.
Ukochany Zoelli. Podobnie jak z itsJudyLife, jak nie ma co oglądać to można tu zajrzeć ;)
To kolejny znany YouTuber. Me serce skradł tylko swoją osobą. Filmiki nie do końca mnie wciągają ;) Ale czasami miło sobie popatrzeć na tego chłopca xD
6. Anna Saccone
Gdy za mało mi rodzinnych vlogów zaglądam do tej uroczej kobietki :)
I właściwie to tyle (póki co) mojej listy zagranicznych kanałów.
Chętnie poznam inne, mniej znane i popularne kanały. Zastanawiam się również nad niemieckim Youtubem- czy ktoś ciekawy tam działa :)
Jak coś nowego wpadnie mi "w ręce" na pewno podzielę się tym z Wami.
Śmiało piszcie jakie Wy zagraniczne kanały polecacie.
Buziaki
piątek, 25 marca 2016
Obsługa klienta w banku- rozmowa kwalifikacyjna.
Witam po dłuższej przerwie.
Dziś natchnęło mnie na opisanie kolejnej mojej rozmowy kwalifikacyjnej.
W najbliższym czasie wracam na rynek i podejrzewam, że jeszcze wiele takich rozmów będę mogła Wam opisać ;) Chyba, że stanie się cud i ta pierwsza okaże się strzałem w 10.
Rozmowa na stanowisko opiekuna klienta. Praca w banku.
1. Na czym polegała praca:
obsługa zarówno kasowa jak i bezgotówkowa, kredyty, zakładanie/ likwidacja kont/ lokat. Wszystko wszystko co tylko się dało ;)
2. Kto był podczas rozmowy:
rozmowa odbywała się z jedną osobą rekrutującą. Z tego co wiem poprzedni kandydaci rozmawiali z trzyosobowym gronem, ja jednak załapałam się na ostatni rzut ;) Jak się okazało to była Dyrektor Placówki.
3. Przebieg rozmowy:
rozmowa była dość ogólna i niestresująca. Początek to oczywiście pytanie o doświadczenia moje w poprzednich pracach. Czemu akurat chcę pracować tutaj. Jakby miała zadzwonić do mojego poprzedniego pracodawcy to co by o mnie powiedział (trochę moje nogi się ugięły, bo wyglądało to tak, jakby na prawdę miała wyciągnąć telefon i zadzwonić ;) ). Najdziwniejsze jednak dla mnie było pytanie sytuacyjne:
obok siebie są trzy banki, z tą samą ofertą, wyglądające tak samo, niczym się nie różniące. Przed nimi staje klient jak go ściągnę do naszej placówki.
jestem bardzo ciekawa jak Wy byście odpowiedzieli na takie pytanie- proszę piszcie w komentarzach :)
4. Moje rady podczas rozmowy na to stanowisko:
- ładny, schludny, niewyzywający ubiór. Podstawowo biało- czarno/granatowo;
- uśmiech od wejścia;
- miły głos, spokojny, ale nie nudzący;
- być przygotowanym na wszelkie pytania odnośnie pozyskiwania nowych klientów, pomysłów na sprzedaż produktów.
5. Efekt:
pracę dostałam. Pracowałam przez dłuższy czas.
Gdyby ktoś miał pytania odnośnie warunków pracy, moich wrażeń piszcie konkretne pytania będę odpisywać indywidualnie.
Dziś natchnęło mnie na opisanie kolejnej mojej rozmowy kwalifikacyjnej.
W najbliższym czasie wracam na rynek i podejrzewam, że jeszcze wiele takich rozmów będę mogła Wam opisać ;) Chyba, że stanie się cud i ta pierwsza okaże się strzałem w 10.
Rozmowa na stanowisko opiekuna klienta. Praca w banku.
1. Na czym polegała praca:
obsługa zarówno kasowa jak i bezgotówkowa, kredyty, zakładanie/ likwidacja kont/ lokat. Wszystko wszystko co tylko się dało ;)
2. Kto był podczas rozmowy:
rozmowa odbywała się z jedną osobą rekrutującą. Z tego co wiem poprzedni kandydaci rozmawiali z trzyosobowym gronem, ja jednak załapałam się na ostatni rzut ;) Jak się okazało to była Dyrektor Placówki.
3. Przebieg rozmowy:
rozmowa była dość ogólna i niestresująca. Początek to oczywiście pytanie o doświadczenia moje w poprzednich pracach. Czemu akurat chcę pracować tutaj. Jakby miała zadzwonić do mojego poprzedniego pracodawcy to co by o mnie powiedział (trochę moje nogi się ugięły, bo wyglądało to tak, jakby na prawdę miała wyciągnąć telefon i zadzwonić ;) ). Najdziwniejsze jednak dla mnie było pytanie sytuacyjne:
obok siebie są trzy banki, z tą samą ofertą, wyglądające tak samo, niczym się nie różniące. Przed nimi staje klient jak go ściągnę do naszej placówki.
jestem bardzo ciekawa jak Wy byście odpowiedzieli na takie pytanie- proszę piszcie w komentarzach :)
4. Moje rady podczas rozmowy na to stanowisko:
- ładny, schludny, niewyzywający ubiór. Podstawowo biało- czarno/granatowo;
- uśmiech od wejścia;
- miły głos, spokojny, ale nie nudzący;
- być przygotowanym na wszelkie pytania odnośnie pozyskiwania nowych klientów, pomysłów na sprzedaż produktów.
5. Efekt:
pracę dostałam. Pracowałam przez dłuższy czas.
Gdyby ktoś miał pytania odnośnie warunków pracy, moich wrażeń piszcie konkretne pytania będę odpisywać indywidualnie.
niedziela, 21 grudnia 2014
Nie oglądaj tego. Filmy warte..omijania je szerokim łukiem.
Obecnie jak na wzorowego pracownika przystało:
wracam o zmroku do domu,
zapalam świeczki,
wstawiam wodę na herbatę,
zmywam makijaż,
robię herbatę,
wracam do łazienki,
szybki prysznic (nawet kupiłam sobie żel z balsamem, żeby zaoszczędzić czas),
wskakuję w piżamkę,
zabieram po drodze laptopa i kubek z zimną już herbatą (prosząc mego lubego, żeby nastawił wodę i zalał mi czekoladę)
i... wskakuję do łóżka.
Serio tak wyglądają moje dni na tygodniu. Mój ukochany po jakimś czasie (jak mu się jeszcze raz przypomnę) przychodzi do mnie z gorącą czekoladą i czymś do przegryzienia- tak już zauważyłam jak pięknie się zaokrąglam, ale cóż!
I co ja tak w tym łóżku robię? Nadrabiam wszystkie filmy jak leci.
Dziś postanowiłam się podzielić z Wami tymi, które szczerze odradzam. Tak serio serio odradzam. W mojej ocenie na filmwebie dostały 1, mniej się nie dało...
Moja lista (alfabetycznie):
1. Głupia i głupsza.
Fabuła:
Kiedy dwie dziewczyny zostają niesłusznie wzięte za płatne zabójczynie, mordercy zlecają im zadanie pozbycia się szefa chińskiej mafii.
Ogólna ocena filmweb: 3,7/10
Podejrzewam, że te wyższe noty są od fanów wyglądu Pameli.
Lubię lekkie komedie, szczególnie po ciężkim dniu w pracy- to nie jest lekka komedia- to żenująca próba komedii...
2. Jak się pozbyć cellulitu.
Fabuła:
Pełna niespodzianek komedia o kobiecej przyjaźni wystawionej na ekstremalną próbę.
Ogólna ocena filmweb: 4,9/10
Polskie kino od pewnego czasu zmienia się na lepsze. Wiele filmów uważam za wybitne. Ale... Nie przepadam za polskimi komediami, romantycznymi też. Zaczynając oglądać ten film nie miałam wielkich oczekiwań i nawet tych minimalnych nie spełnił.
3. Jak złamać 10 przykazań.
Fabuła:
Bardzo niegrzeczna grzeszna komedia o ludzkich potyczkach z boskimi przykazaniami.
Ogólna ocena filmweb: 4,6/10
Wiele osób jest zachwyconych tym filmem. Ja niestety dołączam do grupy, która zadaje pytanie: "ale o co chodzi??"
4. Klub niewiernych żon.
Fabuła:
Prześladowca zaczyna dręczyć trzy kobiety, które w celu urozmaicenia swoich małżeństw rozpoczynają kontrolowane romanse.
Ogólna ocena filmweb: 4,9/10
Oceniłam na 1, ale nie opiszę go. Powód banalny: nie obejrzałam go, już od początku zaczęłam go przewijać (może to błąd, bo nie miał szans na wciągnięcie mnie, ale na prawdę od początku mnie zraził do siebie).
5. Odwróceni zakochani.
Fabuła:
Historia dwojga kochanków, Adama i Eden, z dwóch różnych planet w alternatywnej rzeczywistości.
Ogólna ocena filmweb: 6,2/10
O co chodzi w tych filmach? Czemu one tak męczą widza. Hmm.. część widzów, bo po ocenie widzę, że sporo osób go polubiło.
Ja niestety nie do końca potrafiłam się z tymi postaciami zaprzyjaźnić. Starałam się, dla obsady, dla recenzji, dla ocen znajomych... Stanowcze NIE.
6. Poznaj mojego przyjaciela.
Ogólna ocena filmweb: 4,8/10
Film miał potencjał, scenariusz, aktorzy.. to wszystko przemawiało, że mój wieczór może zakończyć się miłym seansem. Wszystko nie tak. Szybko znalazłam inny film.
7. Weekend.
Fabuła:
Świat dużych pieniędzy, przebiegłych mafiozów, cwanych policjantów i przystojnych gangsterów, a w tym świecie: błyskotliwy Max (Małaszyński), jego narwany brat Gula (Lewandowski), zabójcza Majka (Socha), dwie tajemnicze walizki i hektolitry sztucznej krwi, których nie powstydziłby się mistrz Tarantino.
Ogólna ocena filmweb: 4,9/10
Nie chcę tego oceniać...
środa, 17 grudnia 2014
Doradca klienta- call center- rozmowa rekrutacyjna.
Jeszcze jedną rozmowę przedstawię Wam jaką pamiętam jeszcze z czasów moich studiów.
Większość studentów (odnoszę takie wrażenie) ma za sobą przygodę z call center ;) Część jest zadowolona- część szczerze przeklina to stanowisko.
Ale od początku....
Rozmowa na stanowisko doradcy klienta.
1. Na czym polegała praca:
przedłużanie umów, dosprzedaż produktów.. Dzwonienie- rozmawianie z osobami i szukanie lepszych ofert oraz nakłanianie do podpisania umowy na kolejne.
2. Kto był podczas rozmowy:
rozmowa odbywała się z jedną osobą rekrutującą. Pani potrzebowała na już pracowników- to jest często spotykane na tego typu stanowiskach- osoby szybko rezygnują. Dlatego też rozmowa długo nie trwała. Już od wstępnej rozmowy telefonicznej odnośnie umówienia spotkania miałam wrażenie, że Pani jest zdecydowana.
3. Przebieg rozmowy:
najpierw pani rekruter spytała mnie czy pracuję, jak mam zajęcia. Następnie w skrócie przedstawiła na czym polega praca. Ponownie spytała mnie czy jestem zainteresowana, gdy wyraziłam chęci do pracy Pani opowiedziała mi o warunkach umowy itp..
4. Moje rady podczas rozmowy na to stanowisko:
- ładny, schludny, niewyzywający ubiór;
- uśmiech od wejścia;
- miły głos, spokojny, ale nie nudzący;
- kilka osób opowiadało mi, że miało dodatkowe pytania (albo podczas rozmowy ze mną Pani nie miała czasu albo od razu wiedziała, że będę się nadawać ;) ). Mianowicie były pytania o radzenie sobie ze stresem, dużo było scenek: sprzedaż jakiejś rzeczy z biurka, trudny klient- niczego nie chce albo bardzo marudny albo niezdecydowany.
5. Efekt:
pracę dostałam. Pracowałam przez pewien czas.
Gdyby ktoś miał pytania odnośnie warunków pracy, moich wrażeń piszcie konkretne pytania będę odpisywać indywidualnie.
Większość studentów (odnoszę takie wrażenie) ma za sobą przygodę z call center ;) Część jest zadowolona- część szczerze przeklina to stanowisko.
Ale od początku....
Rozmowa na stanowisko doradcy klienta.
1. Na czym polegała praca:
przedłużanie umów, dosprzedaż produktów.. Dzwonienie- rozmawianie z osobami i szukanie lepszych ofert oraz nakłanianie do podpisania umowy na kolejne.
2. Kto był podczas rozmowy:
rozmowa odbywała się z jedną osobą rekrutującą. Pani potrzebowała na już pracowników- to jest często spotykane na tego typu stanowiskach- osoby szybko rezygnują. Dlatego też rozmowa długo nie trwała. Już od wstępnej rozmowy telefonicznej odnośnie umówienia spotkania miałam wrażenie, że Pani jest zdecydowana.
3. Przebieg rozmowy:
najpierw pani rekruter spytała mnie czy pracuję, jak mam zajęcia. Następnie w skrócie przedstawiła na czym polega praca. Ponownie spytała mnie czy jestem zainteresowana, gdy wyraziłam chęci do pracy Pani opowiedziała mi o warunkach umowy itp..
4. Moje rady podczas rozmowy na to stanowisko:
- ładny, schludny, niewyzywający ubiór;
- uśmiech od wejścia;
- miły głos, spokojny, ale nie nudzący;
- kilka osób opowiadało mi, że miało dodatkowe pytania (albo podczas rozmowy ze mną Pani nie miała czasu albo od razu wiedziała, że będę się nadawać ;) ). Mianowicie były pytania o radzenie sobie ze stresem, dużo było scenek: sprzedaż jakiejś rzeczy z biurka, trudny klient- niczego nie chce albo bardzo marudny albo niezdecydowany.
5. Efekt:
pracę dostałam. Pracowałam przez pewien czas.
Gdyby ktoś miał pytania odnośnie warunków pracy, moich wrażeń piszcie konkretne pytania będę odpisywać indywidualnie.
sobota, 13 grudnia 2014
Skąd ten fenomen Ojca Chrzestnego?
Tak, to o mnie krążą te legendy- człowiek, który nie widział jeszcze Ojca Chrzestnego.
Z racji braku innych pozycji do obejrzenia, postanowiłam wczoraj zapoznać się z tą pozycją.
Nie wiem właściwie czemu nie obejrzałam do tej pory tego filmu- czyste przeoczenie.
Wiem, że film ma prawie 43 lata, ale nie jest to dla mnie ważne kryterium, bo na przykład troszkę młodszy Dirty Dancing jest dla mnie filmem najlepszym z najlepszych, zaraz za nim są jeszcze starsze od Ojca Ch.- Przeminęło z wiatrem albo My Fair Lady..
I chyba już w tym momencie można domyśleć się, że z Ojcem Chrzestnym się nie polubiliśmy. Moja TopList starych filmów troszkę odbiega od tematyki i obsady Ojca Chrzestnego...
Tak jak 'męskie filmy' kręcone po... 1980 potrafią skraść me serce, tak te wcześniejsze zupełnie mijają się z moimi gustami i nie jestem w stanie zrozumieć ani gry aktorskiej w takich filmach, ani sensu postępowania bohaterów, ani nawet sensu powstania tych filmów....
Niech ktoś mi wytłumaczy fenomen tego filmu?
Po 30 min filmu miałam już wyłączyć go, ale jedna myśl mnie powstrzymała przed tym- że kiedyś będę musiała wrócić do niego, żeby mieć czyste sumienie i żebym mogła go oceniać.
Dziękowałam w duchu, że oglądam go w zaciszu domowym z możliwością przewijania...
Ja wiem, że o grze Marlona Brando krążą legendy, ale dla mnie to jest bardzo, bardzo przerysowane? Czemu on tak gra?
Myślałam, że to film o takich męskich postaciach, gdzie rodzina jest na pierwszym miejscu, męskie przyjaźnie, Włochy, mamma... No i gdzie to? Momentami miałam wrażenie, że to podejście do tematu jest z przymrużeniem oka.
Obejrzałam ten film w nocy- więc moja opinia jest bardzo świeża i możliwe, że zbyt krytycznie do niego podchodzę, ale jedno wiem na pewno nie wrócę do niego, nie dostanie mojej drugiej szansy.
Mam nadzieję, że na mojej drodze spotkam osobę, która będzie pałała miłością do tego filmu i wytłumaczy mi za co ludzie go kochają...
Jako, że dużo przewijałam scen w tym filmie (kolejna wada- jak można zrobić prawie 3 godzinny film w tak nudny sposób!), gdy skończyłam go oglądać noc była jeszcze młoda i udało mi się obejrzeć jeszcze dwie podobne pozycje: Chłopców z ferajny i Człowieka z blizną.
Z chęcią opiszę również tamte filmy, między innymi dlatego, że są w podobnej tematyce i również znajdują się w czołówce filmwebu.
Z racji braku innych pozycji do obejrzenia, postanowiłam wczoraj zapoznać się z tą pozycją.
Nie wiem właściwie czemu nie obejrzałam do tej pory tego filmu- czyste przeoczenie.
Przy wyborach filmów często kieruję się filmwebem. Ojciec Chrzestny jest na 3 miejscu topowej, światowej listy, ocenę ma dość wysoką 8,7/10. Co tu dużo mówić, trzeba obejrzeć.
Wiem, że film ma prawie 43 lata, ale nie jest to dla mnie ważne kryterium, bo na przykład troszkę młodszy Dirty Dancing jest dla mnie filmem najlepszym z najlepszych, zaraz za nim są jeszcze starsze od Ojca Ch.- Przeminęło z wiatrem albo My Fair Lady..
I chyba już w tym momencie można domyśleć się, że z Ojcem Chrzestnym się nie polubiliśmy. Moja TopList starych filmów troszkę odbiega od tematyki i obsady Ojca Chrzestnego...
Tak jak 'męskie filmy' kręcone po... 1980 potrafią skraść me serce, tak te wcześniejsze zupełnie mijają się z moimi gustami i nie jestem w stanie zrozumieć ani gry aktorskiej w takich filmach, ani sensu postępowania bohaterów, ani nawet sensu powstania tych filmów....
Niech ktoś mi wytłumaczy fenomen tego filmu?
Po 30 min filmu miałam już wyłączyć go, ale jedna myśl mnie powstrzymała przed tym- że kiedyś będę musiała wrócić do niego, żeby mieć czyste sumienie i żebym mogła go oceniać.
Dziękowałam w duchu, że oglądam go w zaciszu domowym z możliwością przewijania...
Ja wiem, że o grze Marlona Brando krążą legendy, ale dla mnie to jest bardzo, bardzo przerysowane? Czemu on tak gra?
Myślałam, że to film o takich męskich postaciach, gdzie rodzina jest na pierwszym miejscu, męskie przyjaźnie, Włochy, mamma... No i gdzie to? Momentami miałam wrażenie, że to podejście do tematu jest z przymrużeniem oka.
Obejrzałam ten film w nocy- więc moja opinia jest bardzo świeża i możliwe, że zbyt krytycznie do niego podchodzę, ale jedno wiem na pewno nie wrócę do niego, nie dostanie mojej drugiej szansy.
Mam nadzieję, że na mojej drodze spotkam osobę, która będzie pałała miłością do tego filmu i wytłumaczy mi za co ludzie go kochają...
Jako, że dużo przewijałam scen w tym filmie (kolejna wada- jak można zrobić prawie 3 godzinny film w tak nudny sposób!), gdy skończyłam go oglądać noc była jeszcze młoda i udało mi się obejrzeć jeszcze dwie podobne pozycje: Chłopców z ferajny i Człowieka z blizną.
Z chęcią opiszę również tamte filmy, między innymi dlatego, że są w podobnej tematyce i również znajdują się w czołówce filmwebu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








.jpg)






